A tak wygląda Polski uczeń :D
środa, 22 października 2014
Polski system nauczania
Hej, dzisiaj trochę o paranojach dotyczących szkoły. Jako że od tego roku poszłam do 1 klasy gimnazjum, musiałam poradzić sobie z ilością nauki związaną z rozbiciem na przedmioty ścisłe: chemia, biologia, geografia, fizyka. O ile geografia i fizyka nie sprawiają mi problemu, to chemia i biologia spory problem. Jest to spowodowane tym, że wiadomości, które mamy zdobyć w tej klasie jest wręcz za dużo, program jest przeładowany, a każda stracona lekcja, to spore zaległości. Nie wiem jak część z was, która chodzi do szkoły, też tak uważa, ale ja po 2 miesiącach mam już dość. Z jednej strony w Polsce program jest przeładowany, a na zachodzie zaniżony. To popadanie z skrajności w skrajność to totalna paranoja. Napiszcie co o tym myślicie. Chętnie dowiem się jak wyglądają systemy w innych krajach czy faktycznie są one zaniżone? Czy mam racje, być może się pomyliłam? Czekam na wasze odpowiedzi w tej sprawie :) Do następnego ;) PA :* //Alex
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz