Hej, tak jak widzicie dzisiejszy temat posta to Polska służba zdrowia. Tak naprawdę można opowiadać o tym dużo, ja chciałabym opowiedzieć moją historię z ostatniego miesiąca. Zaczęło się od zwykłego przeziębienia, a skończyło się na miesiącu chorowania tak naprawdę nie do końca wiem na co. Oczywiście jak poczułam się źle poszłam do lekarza i siedziałam tydzień w domu, po czym po 2 tygodniach poszłam ponownie (do tej samej przychodni), z całą rodziną bo wszyscy zdążyli zachorować, no i właśnie tu pojawia się moment kiedy się można było zdenerwować, nie przyjęto nas do lekarza ponieważ odbywało się szczepienie małych dzieci (zaznaczając że czekało tylko jedno dziecko) lekarka u której byłam tydzień temu była. I pojawia się pytanie jakie zadaje wielu polaków Co to za służba zdrowia? Wysłano nas z przychodni na pogotowie po godz. 18 Tam też nie wiele pomogli, mówili że nie wiedzą co mi jest, Przepisali jakieś leki, po czym poczułam się jeszcze gorzej. Ostatecznie normalnie chodziłam do szkoły i po 2 tygodniach czuje się lepiej ;) A wy jakie macie historie związane ze służbą zdrowia?
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
To na tyle dzisiaj. Macie może jakieś tematy które mogę poruszyć na tym blogu? Piszcie :D
CZYTASZ=KOMENTUJESZ=MOTYWUJESZ
Do następnego posta i oczywiście pamiętajcie o tym powyżej :) Do następnego :* //Alex